Ceny pelletu w Polsce znacząco wzrosły w porównaniu z ubiegłym rokiem, co dotyka około 450 tysięcy gospodarstw domowych korzystających z tego opału zimą. Wzrost cen sięga od 500 do 600 zł za tonę, co plasuje pellet wśród najdroższych paliw obok oleju opałowego i gazu ziemnego.
Potrzeba pelletu w Polsce wynosi około 2 milionów ton opału. Wzrost cen pelletu jest powiązany z kilkoma czynnikami, w tym z brakiem trocin, które są ważnym półproduktem do jego produkcji i są wytwarzane przez tartaki. Dodatkowo, wcześniej wskazywano na trudności z importem pelletu po zamknięciu dostaw z Białorusi.
Poszukiwanie tańszego pelletu na Litwie
Wzrost cen pelletu w Polsce sprawia, że polscy konsumenci coraz częściej szukają opału za granicą, zwłaszcza na Litwie. Lokalne media litewskie informują, że tona pelletu kosztuje tam około 450 euro, co w przeliczeniu daje około 1940 zł, czyli mniej niż w Polsce.
Producent pelletu z Litwy, spółka "Rimedis", produkuje dziennie około 20 ton pelletu, jednak popyt przewyższa podaż. Prezes spółki, Rimas Sujeta, ocenia, że cena pelletu we wrześniu i październiku może wzrosnąć nawet do 650 euro za tonę, co odpowiada około 2800 zł.
Odbiorcy pelletu na Litwie mogą spodziewać się, że zamówiony towar zostanie dostarczony dopiero wiosną następnego roku. Wzrost liczby pieców na pellet w Polsce oraz niedobór surowca w kraju są wskazywane jako czynniki wpływające na zwiększone zainteresowanie litewskim pelletem.
Kontrowersje wokół podaży surowca drzewnego i produkcji pelletu
W debacie publicznej pojawiły się opinie dotyczące wpływu ograniczeń w wycince lasów na podaż surowca drzewnego i ceny pelletu. Poseł Mulawa wskazał na moratorium "Shadow list", które wyłącza starolasy z wycinki, co według niego zmniejsza podaż drewna o około 3,8 miliona metrów sześciennych i prowadzi do wzrostu cen pelletu.
Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała odniósł się do tych zarzutów, określając je jako nieprawdziwe. Z jego wypowiedzi wynika, że pozyskanie drewna z Lasów Państwowych w zeszłym roku było na podobnym poziomie jak w 2023 roku. Dorożała podkreślił, że ochrona lasów nie wpływa na brak surowca drzewnego na rynku w Polsce.
Według Dorożały produkcja pelletu wzrosła o 24 proc. Dane GUS wskazują również na wzrost produkcji tarcicy o 6,4 proc., płyt pilśniowych o 7,5 proc. oraz papieru i tektury o 4,5 proc. Wzrost ten jest powiązany z czynnikami geopolitycznymi, które mają wpływ na polską gospodarkę.
Wzrost cen pelletu, niedobory surowca oraz zwiększone zainteresowanie zakupami opału za granicą to obecne zjawiska na rynku paliw opałowych w Polsce i krajach sąsiednich.
W artykule przedstawiono informacje dotyczące wzrostu cen pelletu w Polsce, poszukiwania tańszego opału na Litwie oraz dyskusji na temat podaży surowca drzewnego i produkcji pelletu w kontekście ograniczeń w wycince lasów.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.