Silne dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrost inflacji w strefie euro zwiększają prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez Fed i Europejski Bank Centralny. Rosnące ceny energii i napięcia na Bliskim Wschodzie wpływają na decyzje banków centralnych i rynki obligacji.
W nadchodzącym miesiącu inwestorzy na całym świecie skupiają uwagę na decyzjach dotyczących stóp procentowych podejmowanych przez amerykański Federal Reserve (Fed) oraz Europejski Bank Centralny (EBC). Dane makroekonomiczne oraz sytuacja geopolityczna kształtują oczekiwania rynkowe i wpływają na wycenę instrumentów finansowych.
Silne dane z rynku pracy w USA a oczekiwania wobec Fed
Według danych opublikowanych na początku września 2026 roku, amerykański rynek pracy wykazał się większą odpornością niż przewidywano. W sierpniu liczba miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła o 162 tysiące, podczas gdy prognozy zakładały wzrost o 56 tysięcy. W lipcu odnotowano rewizję wzrostu zatrudnienia z 23 tysięcy do 21 tysięcy. Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%, zgodnie z oczekiwaniami.
Ekonomista David Kohl z Julius Baer wskazał, że wysoki wzrost zatrudnienia w sierpniu jest częściowo efektem niskiej korekty sezonowej w tym roku w porównaniu do roku poprzedniego. Sezonowość w sierpniu 2025 roku dodawała 178 tysięcy miejsc pracy, podczas gdy w 2026 roku założono tylko 8 tysięcy. Poza tymi technicznymi aspektami, trend zatrudnienia pozostaje silny, a udział branż zwiększających zatrudnienie wzrósł do 55,6%, zwłaszcza w sektorach cyklicznych, takich jak budownictwo i przemysł.
W reakcji na te dane rynki zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed na wrześniowym posiedzeniu. Według narzędzia FedWatch CME Group, szanse na podwyżkę o 25 punktów bazowych wynoszą około 60%, podczas gdy prawdopodobieństwo pozostawienia stóp bez zmian oceniane jest na 40%. Jeszcze przed publikacją danych, po gołębiu wystąpieniu członka Fed Christophera Wallera, szanse na podwyżkę i pozostawienie stóp bez zmian były oceniane po 50%.
Ważnym czynnikiem pozostaje nadchodzący raport o inflacji za sierpień, którego publikacja zaplanowana jest na 11 września. Fed koncentruje się na inflacji, która od ponad pięciu lat utrzymuje się powyżej celu 2%. Ekonomiści spodziewają się spadku inflacji bazowej (bez energii), co mogłoby pozwolić na utrzymanie stóp na obecnym poziomie. Jednak pozytywne zaskoczenie inflacyjne mogłoby zwiększyć prawdopodobieństwo podwyżki.
Wzrost inflacji w strefie euro i reakcja Europejskiego Banku Centralnego
W strefie euro inflacja konsumencka wzrosła do 3,3% w sierpniu z 2,9% w lipcu, co jest najwyższym poziomem od września 2023 roku. Wzrost ten jest w dużej mierze napędzany przez rosnące ceny energii – inflacja cen energii wzrosła do 14,3% z 10,3% w lipcu. Jednocześnie inflacja bazowa, wyłączająca ceny energii i żywności, nieco spadła do 2,4% z 2,5%.
Wzrost cen energii wynika z podwyżek cen ropy i gazu oraz zwiększonych marż rafinerii. Konflikt na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza wojna w Iranie, utrzymuje presję na wzrost cen surowców energetycznych. EBC podniósł już stopę depozytową do 2,25% w czerwcu i utrzymał ją bez zmian w lipcu. W świetle najnowszych danych, podwyżka o 25 punktów bazowych na wrześniowym posiedzeniu (zaplanowanym na 10 września) jest szeroko oczekiwana.
Ekonomiści zwracają uwagę, że obecna inflacja jest w dużej mierze efektem szoku podażowego związanego z cenami energii. Podwyżki stóp procentowych nie wpływają bezpośrednio na ten problem. EBC obawia się jednak efektów drugiej rundy, gdy wyższe ceny energii mogą prowadzić do wzrostu płac, a następnie do dalszego wzrostu cen, tworząc sprzężenie zwrotne inflacji.
Prognozy ekonomistów wskazują, że inflacja w strefie euro nie powróci do celu 2% przed końcem 2027 roku. W związku z tym niektórzy uczestnicy rynku oczekują kolejnych podwyżek stóp w ciągu najbliższego roku, choć niekoniecznie na najbliższym posiedzeniu EBC.
Wpływ napięć geopolitycznych i rynków obligacji na politykę monetarną
Wzrost cen energii i napięcia na Bliskim Wschodzie mają również wpływ na rynki obligacji. Globalna wyprzedaż obligacji pogłębia się, a rentowności obligacji rządowych osiągają wieloletnie maksima. W Stanach Zjednoczonych rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła do 4,78%, najwyższego poziomu od stycznia 2025 roku. W Japonii 10-letnie obligacje osiągnęły rentowność 3%, najwyższą od 1996 roku.
W Europie rentowności obligacji również wzrosły po publikacji danych o inflacji. Rentowność 10-letnich niemieckich obligacji (Bund) osiągnęła 3,36%, a włoskich obligacji (BTP) 4,17%. W Wielkiej Brytanii rentowność 10-letnich obligacji przekroczyła 5,2%, najwyższy poziom od kryzysu finansowego w 2008 roku.
Wzrost rentowności obligacji jest częściowo efektem oczekiwań dalszych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne, które starają się przeciwdziałać utrzymującej się inflacji. Jednocześnie rosnące koszty obsługi długu publicznego i korporacyjnego stanowią dodatkowe wyzwanie dla stabilności finansowej.
Eksperci wskazują, że podwyżki stóp procentowych oraz rosnące rentowności obligacji mogą ograniczać konsumpcję i inwestycje, jednak ich wpływ na inflację zależy od źródeł presji cenowej. W przypadku inflacji napędzanej przez ceny energii, polityka monetarna ma ograniczone możliwości bezpośredniego wpływu na podaż surowców.
W najbliższych tygodniach kluczowe będą decyzje Fed i EBC oraz publikacja danych o inflacji, które mogą wpłynąć na dalsze oczekiwania rynkowe i kształt polityki monetarnej w USA i strefie euro.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.