Rosja zażądała od USA zniesienia części sankcji w zamian za rozejm energetyczny. Warunkiem wstrzymania ataków na ukraińską infrastrukturę ma być także zawieszenie broni na Morzu Czarnym. Strona rosyjska sygnalizuje gotowość do porozumienia, ale uzależnia je od ustępstw gospodarczych.
Warunki Rosji wobec rozejmu energetycznego i reakcje stron
Według informacji portalu Kyiv Independent, Rosja postawiła warunek zniesienia części sankcji jako konieczny element rozejmu energetycznego, który miałby obejmować także zawieszenie broni na Morzu Czarnym. Wysłańcy Kremla przedstawili te warunki amerykańskim wysłannikom prezydenta Donalda Trumpa, Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi. W tym samym czasie Rosja nasiliła ostrzały ukraińskiej sieci energetycznej, co miało na celu wywarcie presji przed potencjalnymi negocjacjami.
Publicznie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił możliwość sektorowego rozejmu, argumentując, że Kijów proponuje zawieszenie broni jedynie w obszarze, który jest jego „piętą achillesową”. Jednak w rozmowach kuluarowych strona rosyjska sygnalizuje gotowość do porozumienia, uzależniając je od ustępstw gospodarczych. Jeden z europejskich dyplomatów wskazał, że Rosja może dążyć do odblokowania zamrożonych aktywów, a jeśli uzyska zwolnienie środków objętych sankcjami, prawdopodobieństwo ich użycia do eskalacji wojny jest niemal pewne.
Ukraińskie władze sprzeciwiają się przyznawaniu Moskwie jakichkolwiek korzyści ekonomicznych w zamian za przerwę w atakach na obiekty cywilne. Ukraiński urzędnik zaznajomiony ze szczegółami rozmów zauważył, że Rosja za każdym razem, gdy rozpoczynają się negocjacje, wysuwa coraz to nowsze żądania, a obecnie pojawiła się kwestia zniesienia sankcji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że strona ukraińska ma wiedzę na temat negocjacji gospodarczych między USA a Rosją, ale nie jest gotowa na publiczną dyskusję na ten temat. Waszyngton natomiast dąży do zawarcia węższego porozumienia dotyczącego infrastruktury energetycznej i żeglugi na Morzu Czarnym, co pozwoliłoby wykazać postęp w rozmowach bez konieczności natychmiastowego rozwiązywania sporów terytorialnych.
Spotkanie ukraińskiej delegacji z wysłannikami USA oraz przedstawicielami Grupy E3 (Francja, Niemcy, Wielka Brytania), Unii Europejskiej i NATO odbyło się w Miami. Celem rozmów było przygotowanie gruntu pod ewentualne trójstronne spotkanie z udziałem Rosji pod koniec października.
Stanowisko Kremla i przebieg działań wojennych w kontekście rozejmu
Kreml uznał propozycję wprowadzenia moratorium na ataki na infrastrukturę energetyczną przez Rosję i Ukrainę za „dobry pomysł”, jednak uzależnił ją od zniesienia sankcji na rosyjską energię. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podczas briefingu podkreślił, że Rosja zawsze opowiada się za pokojowymi rozwiązaniami, ale wskazał, że zapewnienie niezakłóconej pracy rafinerii i zwiększenie produkcji paliw nie rozwiąże światowych problemów, gdyż głównym problemem jest dostarczenie ich na rynki. Pieskow zaznaczył konieczność zapewnienia bezpiecznej żeglugi handlowej oraz zniesienia sankcji, które określił jako „nielegalne”.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja nie przerwie działań wojennych na Ukrainie podczas ewentualnych negocjacji pokojowych. Ławrow podkreślił, że Moskwa nie zmieniła swoich głównych celów, do których zaliczył powstrzymanie rozszerzenia NATO na Wschód, ochronę praw ludności rosyjskojęzycznej oraz demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy. Jednocześnie zaznaczył, że Rosja nigdy nie odrzucała negocjacji i jest gotowa szukać rozsądnych kompromisów.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Ukraina i Rosja zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki na obiekty infrastruktury energetycznej. Wcześniej Trump obwiniał ukraińskie ataki za wzrost cen oleju napędowego. W odpowiedzi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do poparcia amerykańskiej propozycji rozejmu w zakresie ataków na obiekty energetyczne, ale pod warunkiem, że Waszyngton zagwarantuje, iż Moskwa jest rzeczywiście gotowa zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie.
Mimo ogłoszenia rozejmu, ataki na infrastrukturę energetyczną trwają. Rosja uderzyła w stację benzynową w Kijowie, a Ukraina zaatakowała rosyjską rafinerię ropy naftowej w Syzraniu w obwodzie samarskim. Ukraińskie władze podały, że w ostatnich miesiącach Rosja uderzyła w około 300 stacji benzynowych, głównie w regionach przyfrontowych lub ich pobliżu. Kampania ukraińskich uderzeń na rosyjskie rafinerie trwa od ponad roku i rozpoczęła się na długo przed obecnym wzrostem cen oraz wojną USA z Iranem.
Materiał przedstawia najważniejsze informacje dotyczące negocjacji rozejmu energetycznego między Rosją, Ukrainą i USA oraz stanowiska Kremla wobec zniesienia sankcji i kontynuacji działań wojennych. W artykule uwzględniono również dane o ostatnich atakach na infrastrukturę energetyczną po obu stronach konfliktu.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.