Nepal wprowadza nowe regulacje w sektorze turystycznym, które dotyczą rozwoju segmentu premium oraz podniesienia kosztów wspinaczki na Mount Everest. Zmiany te obejmują zarówno rozwój nowych form turystyki, jak i zaostrzenie wymagań dla osób chcących zdobyć najwyższy szczyt świata.
Obecnie przeciętny turysta w Nepalu wydaje około 40 dolarów dziennie, co jest znacznie niższą kwotą w porównaniu do innych krajów regionu, na przykład Sri Lanki, gdzie średnie dzienne wydatki wynoszą około 148 dolarów. Przy rocznej liczbie około 1,1 miliona turystów różnica ta wpływa na dochody kraju.
Zmiany w modelu turystyki i wymagania dla wspinaczy na Everest
W ramach nowej ustawy o turystyce 2081, Nepal planuje rozwój turystyki wellness, duchowej oraz sportów wodnych, takich jak kajakarstwo i rafting, wykorzystując bogactwo przyrodnicze kraju. Rząd chce także przyciągać ekipy filmowe do realizacji zdjęć w Nepalu.
Współczesny model turystyki trekkingowej i himalaizmu ma zostać zastąpiony przez turystykę najwyższej jakości, co wiąże się z wyższymi kosztami dla turystów, zwłaszcza tych korzystających z hoteli o wyższym standardzie.
W kontekście wspinaczki na Mount Everest, obecny koszt pozwolenia wynosi około 15 tysięcy dolarów. Nowe przepisy przewidują, że wspinacz będzie musiał udokumentować swoje doświadczenie wysokogórskie, na przykład poprzez zdobycie innego szczytu powyżej 7 tysięcy metrów nad poziomem morza lub nawet ośmiotysięcznika, jednak to ostatnie kryterium dotyczy tylko szczytów w Nepalu.
Wymagane będzie także uczestnictwo w dwóch wyprawach w Nepalu: przygotowawczej, podczas której uzyska się pozwolenie na Everest, oraz właściwej wyprawie na sam szczyt. Całkowity koszt takiej wyprawy może sięgnąć około 100 tysięcy dolarów, uwzględniając opłaty za pozwolenia, organizację wyprawy na siedmiotysięcznik oraz samą wspinaczkę na Everest.
Regulacje dotyczące organizacji wypraw i obsługi wspinaczy
Departament Turystyki Nepalu będzie decydował o przydziale miejsc na lodowcu Khumbu, gdzie znajduje się główna baza pod Everestem (Everest Base Camp). Państwo będzie określać lokalizację namiotów wspinaczy.
Obsługa wypraw, w tym przewodnicy i tragarze, musi posiadać nepalskie obywatelstwo, a wszystkie transakcje finansowe związane z wyprawami mają być realizowane za pośrednictwem nepalskich banków. Organizowanie i sprzedaż wypraw na Everest zostanie ograniczone do agencji zarejestrowanych w Nepalu.
Przewodnicy i tragarze będą objęci ubezpieczeniem w nepalskich towarzystwach ubezpieczeniowych. Ustawa przewiduje minimalne wynagrodzenia oraz limity ładunku, jaki może przenosić jedna osoba. Nepalscy pracownicy będą mieli prawo odmówić kontynuowania wyprawy w przypadku pogorszenia warunków pogodowych lub złego stanu zdrowia, a taka decyzja nie będzie miała wpływu na ich zatrudnienie ani wynagrodzenie.
W projekcie ustawy rozważano także wprowadzenie aukcji pozwoleń na wspinaczkę na Everest oraz ustalanie maksymalnej liczby wejść na sezon, uwzględniając popularność góry, przepustowość oraz warunki pogodowe. W poprzednich latach zdarzały się sytuacje, gdy wspinacze musieli czekać w kolejce nawet w tzw. strefie śmierci.
Wysokie koszty i nowe regulacje mogą wpłynąć na decyzje wspinaczy, którzy mogą rozważać alternatywne trasy, na przykład przez chiński Tybet, skąd również można zdobyć Mount Everest.
Wspomniano także o innych górach, takich jak K2, gdzie koszt pozwolenia na wspinaczkę wynosi średnio 48 tysięcy złotych, a sama wyprawa wiąże się z dodatkowymi kosztami podróży i wynajmu przewodników.
Nowe przepisy mają wejść w życie przed sezonem letnim 2027 roku i są obecnie przedmiotem konsultacji, podczas których zgłoszono ponad 200 poprawek.
Wprowadzone zmiany dotyczą zarówno podniesienia standardów i kosztów turystyki wysokogórskiej, jak i zwiększenia udziału lokalnych podmiotów w organizacji wypraw oraz obsłudze wspinaczy.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.