FINANSE • GOSPODARKA • RYNKI • ŚWIAT
← Strona główna

Donald Trump i jego rodzina a inwestycje w sektor sztucznej inteligencji

Ilustracja do artykułu: Donald Trump i jego rodzina a inwestycje w sektor sztucznej inteligencji

Donald Trump wyraził zdecydowany sprzeciw wobec regulacji rozwoju sztucznej inteligencji (AI), co jest powiązane z inwestycjami jego rodziny w ten sektor. Jego synowie, Donald Trump junior i Eric Trump, zainwestowali znaczne środki w firmę American Data Centers, która zajmuje się rozwojem mocy obliczeniowych i infrastruktury dla AI. Przed tymi inwestycjami prezydent zapowiedział przeznaczenie 40 miliardów dolarów na wsparcie budowy centrów danych w USA oraz kolejne 500 miliardów dolarów inwestycji w infrastrukturę AI. Ponadto wydał rozporządzenie wykonawcze, które wycofuje przepisy administracji Joe Bidena, charakteryzujące się bardziej ostrożnym podejściem do sztucznej inteligencji.

Były doradca ekonomiczny administracji Baracka Obamy, profesor Robert Reich, zwraca uwagę, że gwałtowna obrona rozwoju AI przez Trumpa, określana jako granicząca z "atakiem furii", jest zaskakująca, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów środkowej kadencji i rosnącej niechęci wyborców do sztucznej inteligencji, także wśród Republikanów. Reich podkreśla, że Trump i jego rodzina mają finansowe udziały w rynku AI, co wpływa na jego stanowisko wobec regulacji.

Stanowisko polityków wobec regulacji AI i inwestycje rodziny Trumpów

Donald Trump na swoim portalu Truth Social opublikował serię wpisów, w których odrzucił apele szefów firm z sektora AI o kontrolowane spowolnienie rozwoju tej technologii i wprowadzenie rządowych regulacji. Napisał, że jedyną potrzebną kontrolą jest "silny i inteligentny prezydent", którym według niego Stany Zjednoczone dysponują. Dodał, że istnieje "chory spisek" przeciwko rozwojowi technologii i budowie centrów danych, a jego wpis jest ostrzeżeniem dla "konspiracjonistów, zdrajców i autorów przecieków".

Profesor Reich wskazał, że firma 1789 Capital, należąca do Donalda Trumpa juniora, od czasu inwestycji zwiększyła zarządzane środki z kilkuset milionów dolarów do ponad 3 miliardów dolarów. Reich podkreślił, że jednym z pierwszych zadań nowego Kongresu, który zacznie pracę w styczniu, powinno być ustanowienie regulacji sektora AI, zakładając, że Trump nie będzie już kontrolował działań Kongresu.

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA, Mike Johnson, również wypowiedział się na temat regulacji AI. Odrzucił apele firm o wprowadzenie regulacji spowalniających rozwój technologii, twierdząc, że firmy mogą same się regulować i nie potrzebują państwa, aby im nakazywało zwolnienie tempa. Jednocześnie zwrócił uwagę na zagrożenie konkurencją ze strony Chin i podkreślił, że nie można wprowadzić moratorium na rozwój AI, ponieważ miałoby to poważne skutki dla bezpieczeństwa narodowego.

Współpraca firm AI i apele o ograniczenie wyścigu technologicznego

Firmy OpenAI, Anthropic i Google, rywalizujące w sektorze sztucznej inteligencji, podjęły współpracę w zakresie bezpieczeństwa AI. Chris Lehane, szef OpenAI ds. globalnej polityki, poinformował, że firmy prowadziły od kilku tygodni rozmowy na temat współpracy, której celem jest priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa. Według AFP, te trzy firmy zabiegają o utworzenie organu nadzorującego zagrożenia związane z sektorem AI. Mniejsze firmy, takie jak francuski Mistral, zarzucają jednak amerykańskim gigantom, że chcą zamrozić tempo rozwoju AI, aby utrwalić swoją pozycję na rynku.

Brytyjski dziennik "Financial Times" zaapelował o wstrzymanie prac nad najbardziej zaawansowanymi modelami sztucznej inteligencji. Gazeta wskazała, że niektóre modele AI zaczynają wymykać się spod kontroli człowieka. W komentarzu redakcyjnym "FT" zwrócił uwagę na wyścig firm próbujących stworzyć modele samodoskonalenia AI, które mogłyby budować jeszcze bardziej zaawansowane systemy. Dziennik przypomniał słowa Donalda Trumpa, który sprzeciwił się podobnym wezwaniom, podkreślając, że USA muszą pokonać Chiny w wyścigu technologicznym.

"Financial Times" zauważył, że amerykańska pauza w rozwoju AI mogłaby pozwolić Chinom nadrobić straty, ponieważ Pekin postrzega sztuczną inteligencję jako kluczowe narzędzie modernizacji gospodarczej i wojskowej. Jednocześnie gazeta oceniła, że chińskie firmy są na tyle uzależnione od amerykańskich badań, że postępy Chin uległyby pewnemu spowolnieniu, a eskalacja w sferze AI nie leży w interesie Pekinu.

W kontekście tych wydarzeń Donald Trump i jego rodzina pozostają aktywni w sektorze AI, a polityczne stanowiska dotyczące regulacji tej technologii są zróżnicowane wśród amerykańskich polityków i firm technologicznych.

17.09.2026 • Jakub Król

Komentarze

Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.