Tomasz Jirzikovsky, oskarżony o pranie pieniędzy i handel narkotykami, cofnął darowiznę dla państwa w bitcoinach o wartości około 45 mln dolarów.
Decyzja o cofnięciu darowizny została podjęta na podstawie przepisów czeskiego kodeksu cywilnego dotyczących niewdzięczności obdarowanego.
Ministerstwo sprawiedliwości Czech zatrudniło zewnętrzną kancelarię prawną do zajęcia się kwestiami prawnymi związanymi z darowizną.
Okoliczności cofnięcia darowizny bitcoinów
14 sierpnia do czeskich urzędów wpłynęło pismo o odwołaniu darowizny bitcoinów przekazanych państwu przez Tomasza Jirzikovsky'ego. Darowizna ta miała wartość około 45 mln dolarów. W tym samym czasie Jirzikovsky starał się o uchylenie aresztu, w którym miał pozostać przez kolejne miesiące, jednak sąd oddalił jego prośbę.
Czeski kodeks cywilny przewiduje, że darczyńca może odstąpić od umowy darowizny z powodu niewdzięczności obdarowanego, jeśli obdarowany wyrządził mu krzywdę umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa w sposób wyraźnie naruszający dobre obyczaje. W takim przypadku darczyńca ma prawo żądać zwrotu całego daru lub, jeśli zwrot nie jest możliwy, zapłaty jego zwykłej ceny.
W aferze bitcoinowej, która miała miejsce w Czechach, darowizna bitcoinów od Jirzikovsky'ego była przedmiotem kontrowersji. Przekazanie kryptowaluty zatwierdził ówczesny minister sprawiedliwości Pavel Blażek. Sprawa ta wywołała pytania dotyczące pochodzenia majątku, przejrzystości oraz etyki przyjęcia takiego daru przez państwo.
Konsekwencje prawne i działania ministerstwa
Jirzikovsky został skazany za prowadzenie w latach 2014–2016 platformy handlowej Nucleus Market w darknecie, gdzie na dużą skalę odbywał się handel narkotykami. Prokuratura wskazuje, że darowizna bitcoinów miała służyć legalizacji kryptowaluty pochodzącej z przestępstwa. Za swoje czyny grozi mu do 30 lat pozbawienia wolności.
Wycofanie darowizny oznacza, że państwo, które zdążyło już obracać częścią przekazanych bitcoinów, może być stroną przyszłych sporów prawnych. W związku z tym resort sprawiedliwości zatrudnił zewnętrzną kancelarię prawną, która ma zająć się odpowiedzialnością ministerstwa oraz ewentualnymi roszczeniami i sporami związanymi z darowizną.
Ministerstwo podkreśliło, że kwestia kryptowalut i ich obsługi jest bardzo specyficzna, co wymaga specjalistycznego podejścia prawnego.
Sprawa ta miała również polityczne konsekwencje – afera bitcoinowa kosztowała stanowisko ówczesnego ministra sprawiedliwości i była jednym z elementów, które według niektórych komentatorów wpłynęły na przegraną rządzących w wyborach jesienią 2025 roku.
Darowizna bitcoinów od skazanego przestępcy oraz jej cofnięcie stanowią istotny przykład złożoności prawnej i etycznej związanej z przyjmowaniem kryptowalut przez państwo.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.