Prezydent złożył drugi projekt ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów, który opiera się na trzeciej rządowej wersji tej regulacji. Jak poinformował Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, projekt jest próbą rozwiązania sporu dotyczącego uregulowania rynku kryptowalut.
Wcześniejszy projekt ustawy przygotowany przez koalicję rządową został zawetowany przez prezydenta w czerwcu. Powodem weta było nieuwzględnienie zastrzeżeń zgłaszanych już przy pierwszym wecie. Obecnie, według Boguckiego, nie ma żadnego innego projektu rządowego ani ze strony innych ugrupowań politycznych, a jedynie projekt Polski 2050, który nie jest procedowany.
Podstawa nowego projektu i oczekiwania wobec rządu
Nowy projekt prezydencki opiera się na trzeciej rządowej ustawie o regulacji rynku kryptoaktywów. Szef Kancelarii Prezydenta podkreślił, że możliwe jest kompromisowe rozwiązanie tej kwestii, które wymaga minimalnej dobrej woli ze strony rządzących.
Projekt ma odpowiadać na potrzebę szybkiego uregulowania rynku kryptowalut, o czym miały świadczyć wypowiedzi premiera oraz innych przedstawicieli władzy.
Charakterystyka zawetowanej ustawy i kontekst afery Zondacrypto
Zawetowana ustawa miała na celu implementację do prawa krajowego unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation), które zaczęło obowiązywać pod koniec 2024 roku. Miała ona określić warunki emisji i obrotu kryptoaktywami oraz ramy działania firm działających w tej branży.
W ustawie przewidziano środki nadzorcze, które miały przeciwdziałać naruszeniom ze strony podmiotów nadzorowanych. Wśród nich znalazły się uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do wstrzymania oferty publicznej kryptoaktywów, przerwania jej przebiegu na określony czas, zakazania rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazania dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
W tle prac nad ustawą toczy się afera związana z upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto, która ma długi sięgające setek milionów euro wobec użytkowników. Analiza przeprowadzona przez money.pl i Wirtualną Polskę wykazała, że rezerwy bitcoinów tej giełdy spadły o 99 proc.
Śledztwo dziennikarskie ujawniło, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego miał otrzymać od prezesa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome wstawiennictwo w sprawach dotyczących Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Dodatkowo opublikowano informacje o spotkaniu posła PiS Michała Moskala z prezesem Zondacrypto na Ibizie oraz o poszukiwanym listem gończym Marcinie Romanowskim, który miał szukać azylu w Dubaju na początku 2026 roku. Według ustaleń dziennikarskich, szef Zondacrypto miał mu w tym pomóc.
Obecna sytuacja prawna rynku kryptoaktywów w Polsce pozostaje w fazie oczekiwania na uregulowanie, a prezydencki projekt ustawy jest kolejną próbą rozwiązania tego zagadnienia.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.