Raport „Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska” autorstwa dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń, pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, wywołał w ostatnich dniach krytykę dotyczącą jakości publikacji oraz wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) przy jego tworzeniu. Dokument został opublikowany pod koniec 2025 roku na stronie Fundacji Marka Polska Think Tank, której prezesem jest autorka raportu.
Krytyka raportu i zarzuty dotyczące AI
W czwartek na platformie X pojawiły się komentarze krytykujące raport. Sebastian Meitz, ekspert ds. polityki zagranicznej i relacji transatlantyckich, zadał pytanie, czy Ministerstwo Sportu i Turystyki (MSiT) zapłaciło 200 000 zł za raport wygenerowany przez AI. Podobne zarzuty zgłaszał Łukasz Olejnik, ekspert od bezpieczeństwa informacji i prywatności. Olejnik zwrócił uwagę na metodologię raportu, wskazując na przechodzenie od wypowiedzi jednej osoby do uogólnień o całych narodach, diagnoz psychologicznych oraz zaleceń strategicznych. W raporcie miały pojawić się błędy faktograficzne, sprzeczności w opisie badania, liczby bez podanych źródeł oraz daleko idące uogólnienia psychologiczne.
Oświadczenia autorki i Ministerstwa Sportu i Turystyki
Barbara Mróz-Gorgoń odpowiedziała na krytykę, zaznaczając, że raport nie był częścią zamówienia ani umowy z MSiT. Zapewniła, że praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, opierając się na opisanej metodologii. Ministerstwo Sportu i Turystyki również oświadczyło, że raport nie był przedmiotem zamówienia ani realizacji żadnej umowy, której stroną był resort. MSiT podpisało umowę z wykonawcą, Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy, na przygotowanie strategii marki Polska oraz przeprowadzenie badań i organizację wydarzeń związanych z marką.
Ministerstwo wskazało, że wykonawca przedstawił sprawozdanie z realizacji umowy, które zostało przyjęte na kwotę 179 738,19 zł. Raport „Polaków portret własny” nie stanowił części umowy ani nie był dołączony do sprawozdania. Resort podkreślił, że nie wpłynęła do niego prośba o użycie logotypu, a informacja o finansowaniu raportu ze środków MSiT jest nieprawdziwa.
Sprzeczności dotyczące finansowania i publikacji raportu
Wątpliwości dotyczące finansowania raportu pojawiły się na podstawie informacji zawartej na stronie 2 dokumentu, gdzie widnieje zdanie o realizacji projektu w ramach zadania publicznego Marka Polska – podstrategia turystyczna, dofinansowanego ze środków MSiT na podstawie umowy z 5 czerwca 2025 roku. Ponadto w harmonogramie prezentacji raportu z 25 listopada 2025 roku w Warszawie, podczas konferencji Przyszłość Marki Polska, widnieje wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys.
Wyjaśnienia autorki raportu
Barbara Mróz-Gorgoń w rozmowie z Polsat News podkreśliła, że przedmiotem zadania były badania, a nie raport. Zaznaczyła, że dokument, który komentują eksperci i publicyści, nie był przedmiotem zamówienia i jest innym dokumentem niż strategia. Przyznała, że raport był wspomagany sztuczną inteligencją i stanowił efekt pracy w toku (working progress). Dodała, że dokument nie był prezentowany publicznie, a Akademii Leona Koźmińskiego przedstawiono jedynie prezentację multimedialną na podstawie prowadzonych badań.
Autorka zaznaczyła, że raport nie powinien był znaleźć się w przestrzeni publicznej i że bije się w pierś z tego powodu. Podkreśliła, że raport nie był dokumentem rozliczeniowym projektu i służył jedynie wewnętrznym celom think tanku oraz wolontariuszy.
Reakcje polityczne
Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, odniósł się do sprawy na platformie X, zarzucając autorce raportu wygenerowanie pełnego błędów dokumentu przy pomocy AI oraz otrzymanie 200 tys. zł od ministra Jakuba Rutnickiego z MSiT. Błaszczak zażądał dymisji Barbary Mróz-Gorgoń i zapowiedział złożenie zawiadomienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury w tej sprawie. W swoim wpisie odniósł się również do premiera Donalda Tuska i osób doradzających mu w wyborze pełnomocniczki ds. promocji marki Polski.
Wnioski i rekomendacje raportu
W raporcie oceniono, że Polska, pomimo znaczących osiągnięć gospodarczych w ostatnich 35 latach, pozostaje krajem o niewyrazistym i niedostatecznie skonsolidowanym wizerunku na arenie międzynarodowej. Wskazano pięć kluczowych ustaleń z badań, w tym fundamentalną lukę między potencjałem a wizerunkiem, kompleksy narodowe hamujące budowanie pozytywnego wizerunku, dysproporcję między rzeczywistością a samooceną (syndrom impostora) oraz potencjał w sektorach wysokiej wartości, takich jak IT, gaming i turystyka naturalna.
Jako główne bariery wymieniono biurokrację, polaryzację społeczną i chaos estetyczny. Główna rekomendacja raportu brzmi, że marka Polska wymaga systematycznego, ponadpartyjnego, długoterminowego zaangażowania na poziomie rządowym, biznesowym i społecznym, trwającego minimum 10-20 lat. Badania miały również pokazać, że Polacy nie są przeciwni działaniom brandingowym, lecz sprzeciwiają się ich słabej realizacji.
Pełnomocnik rządu ds. promocji marki Polski
Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski pod koniec lipca 2026 roku. W rozporządzeniu określono, że pełnomocnik ma koordynować działania administracji rządowej związane z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej. Celem tych działań ma być skuteczniejsze budowanie i ochrona wizerunku Polski zarówno w kraju, jak i za granicą.
Raport „Polaków portret własny” oraz towarzyszące mu kontrowersje dotyczące wykorzystania AI, błędów i finansowania wywołały szeroką dyskusję w środowisku politycznym i eksperckim. Dokument był wykorzystywany wewnętrznie w think tanku Fundacji Marka Polska Think Tank i nie był przedmiotem oficjalnego zamówienia Ministerstwa Sportu i Turystyki. W raporcie zawarto ocenę wizerunku Polski oraz rekomendacje dotyczące długoterminowego zaangażowania w budowanie marki narodowej.

Komentarze
Linki do innych stron WWW w komentarzach są niedozwolone i takie komentarze są automatycznie odrzucane.